Nowoczesna zabudowa sal operacyjnych

Każdy z nas był na pewno kiedyś w szpitalu. Jeśli nie jako pacjent to jako osoba odwiedzająca. Moją uwagę często przykuwa stan samego szpitala, czystość a po oswojeniu się ze środowiskiem zaczynam zwracać uwagę na sprzęt i wyposażenie. Często dopiero wtedy zauważam jak skomplikowane i kosztowne muszą być te wszystkie rzeczy, jak bardzo są przemyślane, dopracowane, przewidujące wiele sytuacji i potrzeb.

Czego nie wiemy o zabudowie sal operacyjnych

zabudowa sal operacyjnychMiałam możliwość ostatnio w ramach praktyk „zwiedzać” sale operacyjną. Po wejściu wrażenie żadne. Puste białe pomieszczenie z lampami na suficie. Wszystko niepozorne a jednak. Jeśli zaczniemy interesować się szczegółami szybko zorientujemy się, że zabudowa sal operacyjnych to nie lada gratka. Na ścianach i suficie modułowe panele. Połyskujące jakby polakierowane. Łatwe do montażu i demontażu, połączone higieniczną uszczelką – nawet tu pomyślał ktoś o sterylności. Wszystko wykonane ze stali nierdzewnej co zapewnia higienę i bezpieczeństwo epidemiologiczne. Panele są pokryte jonami srebra dla dodatkowej ochrony przed drobnoustrojami. Wszystko w białym i szarym kolorze. Na jednej ze ścian panele szklane z graficznym elementem różowej orchidei. Dzięki temu nie jest tak bardzo zimno a nowocześnie, czysto, przyjemnie dla oka. Trochę jak nie w szpitalu. To pozwala szybko oswoić się z pomieszczeniem. Uzupełnieniem zabudowy sali są przesuwne drzwi, szafy wnękowe, monitory, zegary, negotoskopy, dodatkowe maskownice.

Byłam pod wielkim wrażeniem wychodząc z tego pomieszczenia. To zaskakujące z jak wielką pieczołowitością i dbałością ktoś przygotował salę w trosce o dobro drugiego człowieka. Jego zdrowie i bezpieczeństwo. I to odnosi się nie tylko do operowanego pacjenta ale personelu i innych osób będących w szpitalu. Zaskakujące jak wielki postęp i rozwój technologi jest widoczny na każdym kroku. 

O autorze: Edward Łykowski